Każdy, kto pracuje w zespole, czy to w urzędzie, czy w przedsiębiorstwie czy większej korporacji na pewno spotkał się z jakimś niepowodzeniem. Bywa tak, że mamy wyznaczone zadania, dobrze zorganizowany zespół i dobrze podzielone obowiązki. Wszyscy pracują a tu nagle coś się nie udaje. Wtedy kierownik, albo szef najczęściej szuka winnego. Jeśli szuka to znajdzie i mamy niepotrzebne nerwy i złości. Tymczasem zapominamy o ważnej rzeczy, o której uczy nas Dzisiejsze Słowo Boże: na tym świecie po prostu tak bywa, że coś nie wychodzi zgodnie z planem mimo najszczerszych chęci.

Czytaj więcej: Kilka myśli na XIV Niedzielę

Opisany w dzisiejszej cud jest wyjątkowy, do tego stopnia, że napisane jest jak wszyscy osłupieli ze zdziwienia. Wiele jest w Ewangelii cudów uzdrowienia. Wielu proroków i świętych posiadało dar Boży, dzięki któremu Pan Bóg uzdrawiał innych przez ich ręce. Podobnie ludzie myśleli o Panu Jezusie: pojawił się prorok potężny w czynie i słowie, święty mąż, przez którego Bóg uzdrawia, nauczyciel, który głosi naukę z mocą. Dlatego każdy, kto miał w domu ludzi chorych i cierpiących śpieszył do Pana Jezusa z prośbą o uzdrowienie.

Czytaj więcej: Kilka myśli na XIII Niedzielę Zwykłą

Pan Jezus dzisiaj opowiada nam przypowieść o ziarnku gorczycy. Ziarnko to jest maleńkie, ostre i aromatyczne w smaku. To są te małe ziarenka, które znajdujemy w musztardzie. W językach gorczyca i musztarda to synonimy (po angielsku gorczyca jest „mustard” a po ukraińsku musztarda nazywa się „horczica”). Ziarno gorczycy zagrało rolę narzędzia zbawienia w Dziadach Adama Mickiewicza, kiedy o posługę prosiło dwoje zmarłych dzieci, które za życia nie zdążyły ani razu cierpieć: „Nie o pączki, mleczka, chrusty: prosim gorczycy dwa ziarna; a ta usługa tak marna stanie za wszystkie odpusty. Bo słuchajcie i zważcie u siebie, że według Bożego rozkazu: kto nie doznał goryczy ni razu, ten nie dozna słodyczy w niebie.

Czytaj więcej: Kilka myśli na XI Niedzielę

Dzisiejsze Słowo Boże przywołuje Psalm 127: „Oto synowie są darem Pana, a owoc łona nagrodą. Jak strzały w ręku wojownika, tak synowie za młodu zrodzeni. Szczęśliwy mąż, który napełnił nimi swój kołczan. Nie zawstydzi się, gdy będzie rozprawiał z nieprzyjaciółmi w sądzie”. Psalm ten wychwala silną rodzinę, w której jeden za drugim poszedłby w ogień – na takich nie ma mocnych. Prorok Izajasz mówi dzisiaj w podobny sposób: „Oto Pan uczynił mnie strzałą zaostrzoną i utaił w swoim kołczanie”. To znaczy, że oto stałem się jak syn dla Pana Boga, przyjął mnie za swoje dziecko, za „syna swojej młodości”. I Ojciec szykuje się do jakiejś sprawy rodzinnej i wzywa swoich synów, żeby stanęli murem za nim.

Czytaj więcej: Kilka myśli na Niedzielę św. Jana Chrziciela

 W pierwszym czytaniu widzimy pierwszą na świecie kłótnię małżeńską. Adam i Ewa byli dobrym małżeństwem, a nie patologicznym. Byli po ślubie, którego udzielił im sam Bóg a Pismo Święte, które opisuje ich kłótnię uczy nas, że grzech i kłótnia dotykają i dobrego małżeństwa i to jeszcze nie koniec świata. A skąd się wzięła kłótnia i grzech? Czytamy pierwsze rozdziały Księgi Rodzaju i tam znajdujemy opis stworzenia świata, stworzenia człowieka: mężczyzny i kobiety, to znaczy pierwszego małżeństwa, pierwszej rodziny i umieszczenie ich w Raju, gdzie mieli wszystkiego pod dostatkiem. Mogli robić wszystko z wyjątkiem jednej rzeczy – nie wolno było im jeść z drzewa poznania dobra i zła – ot tyle. A wąż był bardziej przebiegły niż wszystkie zwierzęta, które stworzył Pan.

Czytaj więcej: Kilka myśli na X Niedzielę Zwykłą

Strona 87 z 89

logo

caritas

Liturgia na dziś

Copyright © 2026 Parafia Św. Józefa w Sandomierzu. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem wydanym na warunkach GNU Powszechnej Licencji Publicznej.
DMC Firewall is a Joomla Security extension!