Dzisiejsza Ewangelia zabrzmiała już raz w Boże Narodzenie. Zaczyna się ona bardzo podobnie do pierwszej Księgi Starego Testamentu, czyli Księgi Rodzaju. Nikt z ludzi nie oglądał jak wyglądało stworzenie świata, było to dawno i nikogo z nas wtedy nie było. Za to człowiek odkrywa i podziwia piękno świata oraz jego porządek. Dlatego opis stworzenia świata w Księdze Rodzaju nie jest reportażem z tego, jak to naprawdę było, ale jest poetyckim hymnem wychwalającym Pana Boga za piękno i porządek stworzenia. Właśnie przez ten porządek objawia się Boża Mądrość. Pan Bóg jest źródłem porządku, a wszędzie tam, gdzie są przypadki i wypadki mamy do czynienia z jakąś formą zła. W świecie, który widzimy porządek pomieszany jest z wypadkiem a dobro ze złem.

Początek Ewangelii św. Jana też jest poetyckim hymnem. Też wychwala Pana Boga za piękno i porządek stworzenia, bo cały świat został stworzony według Mądrości Bożej. Ale ten hymn nie kończy się na pochwale piękna stworzenia. Jest jeszcze w nim opisane dzieło zbawienia. Kiedy Pan Bóg nakreślił Plan Zbawienia, także nie było przy tym żadnego człowieka, stało się to w najgłębszej Tajemnicy Trójcy Świętej. Bardzo pięknie opisuje tę tajemnicę słynna Rublowa. Przedstawia ona Boga w gościnie u Abrahama. Wtedy to Bóg osobiście nawiedził umiłowanych i wybranych przez siebie ludzi i zapowiedział im potomstwo liczne jak gwiazdy na niebie. W zamyśle Bożym było, żeby właśnie pośród tego potomstwa narodzić się jako człowiek na świecie. Ponieważ zamysły Boże są niezgłębione, nie da się napisać o tym reportażu, ani artykułu, ani powieści. Można się tym po prostu zachwycić, tak jak zachwycano się dziejami Stworzenia. Tak właśnie zachwycił się św. Jan Ewangelista i dlatego napisał poetycki hymn, który słyszeliśmy. Bóg w swojej Mądrości stworzył świat, i dopełnił tego dzieła już ostatecznie, kiedy pojawił się nie pod postacią Słowa, ale w cielesnej postaci. Słowo Ciałem się stało i zamieszkało między nami.

Te słowa pojawiają się w bardzo pięknej i głębokiej teologicznej kolędzie „Bóg się rodzi”. Jej autor Franciszek Karpiński nie był obecny przy Bożym Narodzeniu. Nie mógł dosłownie opisać tego wydarzenia. Ale mógł się nim zachwycić. Ponieważ miał talent do poezji napisał hymn, w którym uwielbiał tajemnicę Boga, który się rodzi, Mocy, która drży, Pana Niebios, który leży w pieluszkach, itd.., co znamy z naszej kolędy. Karpiński zrobił to na miarę artysty, twórcy i poety. Niestety nie każdy jest poetą, ale każdy i każda z nas może być twórczy, twórcza w jakiejś dziedzinie, bo każdy ma jakieś talenty.

Warto w tym miejscu zapytać, czy my sami potrafimy przyjąć taką prorocką i apostolską postawę, żeby zachwycić się dziełem Bożym, które dokonuje się w naszym życiu. Może nie jesteśmy poetami, może nie mamy zdolności pisarskich jakie miał św. Jan Apostoł czy Franciszek Karpiński, ale każdy z nas może być dla samego siebie i dla swoich najbliższych prorokiem, Ewangelistą, Plasmistą lub apostołem. Wystarczy zachwycić się tym, co mamy od Pana Boga i zacząć Go uwielbiać, swoimi słowami, tak prosto z serca. Każdy z nas jest wezwany do tego, żeby „pisać” takie hymny swoimi słowami, słowami swojej modlitwy uwielbienia.

Pytanie, jakie w tym miejscu można postawić brzmi, czy my jeszcze potrafimy się cieszyć? Czy stać nas na zachwyt i radość z tego, co dzieje się dokoła nas? Jeśli nie, to znaczy że coś stało się z naszym wzrokiem, albo ściślej mówiąc – z oczami naszej duszy. Na szczęście przychodzący Bóg – Pan Jezus – jest „Światłością, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi”. Nowe światło, jakie daje i jakim jest Pan Jezus, zawsze pokazuje wszystko inaczej, jak mówi powiedzenie, można wszystko „postawić w nowym świetle”. W jasności Bożego Narodzenia znikają mroki naszego życia, rozjaśniają się jego ciemne strony, a wszystko co jasne, wydaje się większe i lepsze. Postarajmy się zatrzymać na chwilę przy betlejemskiej stajence, tak jak robiliśmy to w dzieciństwie. To pozwoli nam zachwycić się tajemnicą Bożego Narodzenia. Wtedy wszystko wokół nas będzie na nowo oświetlone i zobaczymy cudowne rzeczy, które dzieją się wśród na i będziemy mogli dawać o nich świadectwo śpiewając w naszych sercach psalmy, hymny i pieśni pełne ducha.

Ks. B. Krzos 

logo

caritas

Liturgia na dziś

Copyright © 2021 Parafia Św. Józefa w Sandomierzu. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem wydanym na warunkach GNU Powszechnej Licencji Publicznej.
DMC Firewall is a Joomla Security extension!